Architektura w Wozowni: Jak wykuwała się stal: architektura Nowej Huty | www.torun.pl MPG, wędka ,kółko ręczne ,jog-pendant na LinuXCNC LPT - cnc.info.pl - FORUM CNC Wędkarstwo (haleutyczne) - frwiki.wiki pamiętaj o łapce w góre i subie z dzwonem65% oglądających ten kanał nie subskrybuje (filmik ma charakter chumorystyczny i nie pokazuje jak zrobić w pełni hul Witam to już kolejny odcinek z cyklu JAK ZROBIĆ tym razem pokaże wam jak zmontować zestaw żywcowy na szczupaka od A do Z.Zapraszam do oglądania. Czy z wędki spławikowej mozna zrobić wędkę spinningową. 2011-06-18 10:12:46 jak zrobić własną piosenke? 2010-05-30 17:38:51 Jak zrobić własną deskorolkę? 2010-09-11 16:05:57 . Równie Ciekawe Wielofunkcyjność mopów parowych Sprzątanie w domu musi być nie tylko dokładne, ale też szybkie i wygodne. Dlatego warto kupić mop parowy. To wielofunkcyjne... Na co zwrócić uwagę przy wyborze balustrady i systemu drzwi przesuwnych? Systemy przesuwne są obecnie bardzo popularne. Nie zajmują dużo miejsca, poruszają się bezszelestnie, nie trzaskają i są łatwe w obsłudze.... Witam! Jest to mój pierwszy poradnik, więc proszę o wyrozumiałość Ostatnio spalił mi się regulator w sendzie. Koszt nowego to ok 130zł z przesyłką, używane są tańsze, ale różnie bywa z ich sprawnością. Stwierdziłem, że szkoda mi tych 130zł i zrobię elektrykę od nowa, na innym regulatorze. Więc zaczynamy! Na początku trzeba kupić regulator. Za mój zapłaciłem 12zł + 6zł przesyłki. Jest to najtańszy regulator 4-pinowy do skuterów z allegro. Różnią się czasami kolorem, ale to zawsze jest to samo. [ Link do obrazka ] Teraz zależnie od tego, co kto chce w swoim moto mieć, tyle kabla należy kupić. Ja postawiłem na niezbędne minimum czyli światła przód+tył i klakson. Kabel kupowałem w sklepie u siebie w mieście. Myślę, że każdy jest w stanie go zdobyć. Koszt ok 50gr/metr. Kupiłem 20 metrów w różnych kolorach za 10zł. Następna część to wtyczki. W Gdańsku, w sklepie z elektroniką płaciłem od 1,10zł do 1,80zł zależnie od wtyczki. Kupiłem łącznie 4 wtyczki, a i tak wykorzystałem jedną Należy też zdobyć oprawkę bezpiecznika. Koszt ok 2zł Wtyczki, które ciężko zdobyć odzyskałem z oryginalnej elektryki. Oczywiście do zrobienia całości przydadzą się podstawowe narzędzia, taśma izolacyjna, kostki połączeniowe, connectorki (lub wtyczki(do regulatora i lampy przód)) i trochę cierpliwości Koszt wszystkich części to ok 30-40zł więc myślę, że warto... Jak już mamy potrzebne części to zaczynamy budowę! 1. Wywalamy starą elektrykę.(zostawiamy tylko kable od magneta i moduł. 2. Bierzemy nasz regulator i podłączamy do niego kable jak na zdjęciu. [ Link do obrazka ] Masę podłączamy do śrubki mocującej regulator(tak jak w oryginalnej elektryce). Kabel + do instalacji to po prostu 1 żyła o długości ok. 0,5m i oprawka bezpiecznika. Kabel + do magneta podłączmy do jednej z dwóch żył odchodzących od magneta (tych nie podłączonych do modułu!) Drugi kabel od magneta w momencie zwarcia z plusem odcina zapłon(więc na razie go zostawiamy). 3. Następnie mocujemy regulator na miejscu i podłączmy wszystko z punktów Teraz bierzemy jakąś żarówkę 12v, której nam nie szkoda i podłączamy "ręcznie" do + i masy wychodzącej z regulatora. Należy pamiętać, że masa idzie nam po ramie. Odpalamy sendę. Jeśli żarówka się zapali, to jesteśmy już praktycznie w domu. Jeśli nie, to należy wrócić i sprawdzić punkty 4. Teraz rozprowadzamy "+" do tego co chcemy podłączyć. W moim wypadku poszedł do lampy tył, lampy przód, stacyjki i klaksonu. Masę bierzemy z ramy. 5. Proponuję również podłączyć akumulator. Brak większej filozofii. Masa z ramy i "+" z wyjścia regulatora. Czyli tak samo jak światła i cała reszta. 6. Odcięcie zapłonu. Drugą żyłę wychodzącą od magneta podłączamy do pojedynczej kostki od stacyjki, a "+" z instalacji do pina w dużej kostce stacyjki widocznego na zdjęciu. [ Link do obrazka ] 7. I nowa elektryka gotowa! Jest z tym trochę pracy, ale moim zdaniem warto. Koszty są niewielkie, wiemy dokładnie co i jak, jeśli zrobimy porządnie to dłuuugo potrzyma, a i nauczyć się można dużo W razie wszelkich pytań, niejasności pisz! Chętnie pomogę. PS. Krytykę też przyjmuje Poradnik dodany przez: Złota rączka 174678 W kolejnym eksperckim poradniku z udziałem Złotej Rączki wykonamy prostą grę elektryczną wykorzystując do tego celu sporządzoną w poprzednim odcinku oprawkę z żarówką. Zabawa polegać będzie na odnalezieniu flagi państwa oraz połączeniu jej, poprzez przewód, z odpowiadającym jej obszarem na mapie politycznej Europy. Składniki: 1. Tekturowe pudełko 2. Mapa Europy 3. Flagi europejskie 4. Przewody 5. Śrubki 6. Nakrętki 7. Oprawka z żarówką (wykonana poprzednio) Do poradnika Jak zrobić grę elektryczną - plansza #2 przypisano następujące tagi: gra zabawka zabawa mapa gierka żarówka miernik europa gadżety elektryczna państwa oprawka Jak należy wykonywać współczesną instalację elektryczną? Spójrzmy na poniższy rysunek. Przedstawia on pomieszczenie bliźniaczo podobne do poprzedniego, pokazanego w artykule "Bezpuszkowa instalacja elektryczna to podstawa!". Zachowane też zostały wszystkie uprzednie funkcje instalacji elektrycznej. Jednak nie ma w niej ani jednej puszki łączeniowej pod sufitem! Bezpuszkowa instalacja elektryczna - punkt widzenia inwestora Biorąc pod uwagę potrzeby inwestora, nic się tutaj nie zmienia. Mamy tak samo usytuowane punkty oświetleniowe, podobnie też gniazda wtyczkowe. Zresztą, można je kształtować i sytuować dowolnie, w zależności od zgłoszonych potrzeb. Od razu też widać zalety. Z wyjątkiem przestrzeni podsufitowej oraz pasa przypodłogowego, ilość miejsc w ścianach, w których poprowadzono przewody elektryczne, jest zdecydowanie mniejsza! Poza tym, nawet bez znajomości tych miejsc, czyli topografii układania przewodów łatwo jest przewidzieć którędy są poprowadzone w ścianie. Na pewno będą to linie pionowe nad łącznikami oraz ewentualnymi kinkietami. Tyle! To wszystko! Naprawdę! Niemal cała ściana pozostaje inwestorowi do dyspozycji i nie musi się martwić, że próbując zawiesić jakiś obrazek przewierci zasilanie żyrandola. Przeczytaj Może cię zainteresować Dowiedz się więcej Najważniejszy jest jednak brak puszek łączeniowych w ścianach pod sufitem, których dekielki są koszmarem dla estetów, psującym wygląd każdej ściany. Po prostu ich nie ma! W tej instalacji wszelkie niezbędne łączenia przewodów wykonuje się wyłącznie w puszkach instalacyjnych pod osprzętem, pod łącznikami i gniazdami wtyczkowymi. Jest też trzecia kwestia, o której często się zapomina, gdyż dokucza dopiero w trakcie awarii, kiedy próbujemy zlokalizować wadliwe połączenie, a puszka łączeniowa jest na przykład zastawiona szafą. Otóż w instalacji bezpuszkowej taki problem nie wystąpi! Przecież łączniki są tuż obok drzwi i nie zastawiamy ich meblami! Dlatego też sprawdzenie prawidłowości połączeń pod wyłącznikiem nie będzie wymagało przemeblowania, ani też ustawiania niezbyt czystej drabiny na parkiecie, ewentualnie dywanie. Da się to zrobić bez demolowania pomieszczenia! Wreszcie czwarta sprawa, kontrole okresowe. Wszystkie miejsca niezbędne do sprawdzenia instalacji są tutaj dostępne z poziomu podłogi, bo jak życie nas uczy, samoistne uszkodzenia przewodów w ścianach w zasadzie nie występują nigdy! Bywają, ale są powodowane zdarzeniami nadzwyczajnymi, typu tąpnięcia i pękania ścian, dlatego nie będziemy się nimi zajmować. Natomiast miejscami wrażliwymi na uszkodzenia są niemal wyłącznie połączenia, elektryk pomiarowiec nie będzie zatem skuwał tynku aby sprawdzić stan przewodów, bo nie ma takiej potrzeby! Estetyka pomieszczenia zostaje zachowana w każdych warunkach. Bezpuszkowa instalacja elektryczna (fot. jarmoluk/ Bezpuszkowa instalacja elektryczna -najprostszy schemat domowej instalacji elektrycznej Jeszcze więcej zalet instalacja bezpuszkowa ma dla elektryka ją wykonującego. Po pierwsze - znika męcząca konieczność niewygodnej i niefizjologicznej pracy na drabinie, z rękami wyciągniętymi nad głową. Powtórzę się, ale tylko ten kto tego nie robił, nie zrozumie różnicy, kiedy stoi się na podłodze, narzędzia można odłożyć chociażby na jakiś taboret, a miejsce pracy dobrze oświetlić na przykład lampą warsztatową na niewysokim stojaku. Nie muszę też chyba dodawać, że wzrokowa kontrola prawidłowości wykonywanych połączeń jest o niebo lepsza i elektryk może być pewien właściwej jakości wykonawstwa. Po drugie, nie mniej ważne. Przy bezpuszkowej instalacji elektrycznej nie sposób wręcz pomylić się w łączeniach! Mając na uwadze fakt, że kolory przewodów jednoznacznie określają nam ich przeznaczenie (Niebieski kolor żyły jest zarezerwowany dla przewodu neutralnego, zaś żółto-zielony dla przewodu ochronnego i jest to obowiązek prawny! Nie wolno tych kolorów używać dla innych celów!), oraz zasadę, że wyłącznik ma nam odcinać zasilanie, czyli przerywać przewód fazowy, otrzymujemy bardzo czytelny układ. Trzyżyłowy przewód zasilający został przeprowadzony od rozdzielnicy i wprowadzony do puszki wyłącznika, taki sam przewód trzyżyłowy od niej odchodzi, aby zasilać naszą lampę, więc na dnie puszki łączymy ze sobą żyły niebieskie oraz oddzielnie żyły żółto-zielone i pozostają nam do wykorzystania dwie żyły, na przykład czarne, albo brązowe, tutaj kolorystyka jest obojętna. I te żyły łączymy do zacisków wyłącznika! Proste, prawda? Nie ma jak się pomylić! Poza tym, jeszcze przed montażem wyłącznika, możemy wzrokowo skontrolować połączenia wykonane na dnie puszki, a takiej możliwości nie mamy przy puszkach łączeniowych podsufitowych, kiedy upychamy wiązki przewodów, aby je zmieścić w jej wnętrzu. Poradnik Cenisz nasze porady? Możesz otrzymywać najnowsze w każdy czwartek! Nieco inaczej, ale podobnie będzie przy wyłączniku świecznikowym, na przykład do żyrandola. Tutaj przewód odprowadzający musi być czterożyłowy (zalecam stosowanie takich zawsze, ułatwiają nam później życie, gdy gospodyni domu zamarzy o zmianie lampy w jakimś pomieszczeniu), jednak tak samo łączymy przewody niebieskie i żółto-zielone, pozostaje nam natomiast trzy żyły kolorowe. Ale teraz mamy wyłącznik o trzech zaciskach, więc problemów z jego podłączeniem również nie będzie. Identyfikacja przewodu zasilającego również nie sprawia żadnych trudności, to żyła z przewodu, gdzie jest ich tylko trzy. Po trzecie - wyraźne rozdzielenie obwodów o różnym przeznaczeniu. W instalacji z puszkami rozgałęźnymi, przewody zasilające oświetlenie jak i przewody do gniazd wtyczkowych spotykają się w jednej puszce, w jednej małej przestrzeni. A są to przewody do przesyłu różnych mocy. Oświetlenie nie wymaga jej tak dużo, jak niektóre odbiorniki zasilane z gniazdek. Dlatego też przewody instalacji gniazdek nagrzewają się bardziej, a ich połączenia częściej ulegają awariom. I nierzadko bywa tak, że uszkodzenie jest lawinowe. Łuk elektryczny z jednej awarii powoduje uszkodzenie innych połączeń i/lub izolacji innych przewodów, a w efekcie zostajemy pozbawieni zarówno oświetlenia, jak i możliwości korzystania z urządzeń elektrycznych. Rozdzielenie obydwu instalacji eliminuje taką możliwość oraz zwiększa łatwość i pewność ustalenia przyczyn awarii, pozwala też na ich szybsze usunięcie. O tym, że w instalacji bezpuszkowej całkowicie eliminuje się również możliwość błędnych połączeń obwodów podczas wykonywania instalacji, nie będę się rozpisywał, chociaż taka możliwość jest bardzo prawdopodobna w dzisiejszych czasach, kiedy deweloperzy oszczędzają na wszystkim i instalację gniazd wtyczkowych wykonują przewodem o przekroju żył 1,5 mm kwadratowego. Spróbujcie wtedy właściwie wykonać połączenia w puszce rozdzielczej, do której dochodzi osiem przewodów kilkużyłowych i wszystkie żyły mają ten sam przekrój. Część obwodów jest przy tym chroniona zabezpieczeniem różnicowo-prądowym, a część (oświetlenie) nie jest, bo nie ma takiego wymogu prawnego. Elektrykowi wykonawcy na drabinie życzę w takiej sytuacji powodzenia oraz zdrowia. I nie zazdroszczę! Natomiast wykonywanie obwodów gniazdek wtyczkowych w instalacji bezpuszkowej stanowi dość obszerne zagadnienie, dlatego zostanie omówione szczegółowo w oddzielnym opracowaniu pt. Bezpuszkowa instalacja gniazdek wtyczkowych, krok po kroku Stanisław Liberski

jak zrobić wędkę elektryczną